Zawsze gotowi by pomóc, z pasją i poświęceniem,  w stałej gotowości,  dzielni i zdeterminowani
przejdź do sklepu
facebook google plus instagram sklep

Sznurem za mundurem

Blog IgnisVestimenta.pl

Pierwsze akcenty narodowe na strojach strażackich zaczęły się pojawiać dopiero po zaborach. Demonstrowanie polskości okazało się jednak niezwykle trudne. Brakowało nie tylko wzorów, ale i materiałów.

Obowiązujący w całym kraju regulamin mundurowy został opracowany dopiero w 1922 roku. Kompletny strój strażaka zgodnie z nim składał się z czarnych spodni sukiennych, ciemnogranatowego munduru, butów długich z cholewami, czapki rogatywki z orłem w koronie, płaszcza barwy moreno i pasa skórzanego. W 1930 roku dodano do tego emblemat straży, czyli płonącą bombę z toporkami i herbem miasta w środku.

Elementy umundurowania zmieniano dynamicznie, bo co kilka lat. W 1937 r. wprowadzono podział na stroje służbowe i wyjściowe, uzależniając od niego ułożenie kołnierzyka i rodzaj spodni. Wkrótce rogatywkę zastąpiono maciejówką a orzełka herbem województwa. Na kołnierzach pojawiły się błękitne patki a wprowadzone uprzednio dystynkcje koloru złotego zamieniono na srebrne. Ten wzór umundurowania przetrwał aż do zakończenia okupacji, a nawet dłużej.

Po drugiej wojnie światowej utrzymano stare wzory. Jedynie maciejówkę na powrót zastąpiono rogatywką z orłem polskim, żeby na mocy rozporządzenia ministra Gospodarki Komunalnej w roku 1951 zamienić ją na okrągłą czapkę z niebieskim otokiem i małym orzełkiem w środku odznaki pożarniczej. Dystynkcje stopni – na mocy tego samego dokumentu – przeniesiono natomiast z naramienników na rękawy.

W latach pięćdziesiątych do strażaków trafiły też pierwsze, wykonane z brezentu kombinezony do akcji bojowych. Zostali też oni wyposażeni w hełmy i toporki.

Kolejne zmiany przyniosło rozporządzenie Rady Ministrów z 1958 roku. Przywrócono złote dystynkcje, wprowadzono czarne guziki z orzełkiem i zlikwidowano niebieskie patki na kołnierzykach. Zamiast bryczesów pojawiły się długie spodnie gabardynowe. Strażacy otrzymali dodatkowo płaszcze i kurtki sukienne, koszule, krawaty oraz czarne buty. Wymieniono też umundurowanie bojowe Straży Pożarnej. Pojawiły się lżejsze hełmy i mundury moro.

Po dziesięciu latach zaczęto wprowadzać kolejne modyfikacje. Najważniejsze to wprowadzenie strojów letnich i zimowych dla strażaków oraz ujednolicenie wzorów kurtki i płaszcza. Z kolei na mocy dekretu o służbie funkcjonariuszy pożarnictwa z 1974 roku zmieniono odznakę na kołnierzykach i wprowadzono do umundurowania ciemnoniebieską wiatrówkę. Do oficjalnej odzieży służbowej dodano też niebieską i białą koszulę.

We współczesnej historii pożarnictwa największe znaczenie w kwestii umundurowania miało Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 1997 roku. Czapkę zmieniono z okrągłej na rogatywkę a orłowi na powrót „założono” koronę. Nowościami w stroju służbowym były kurtka ¾, beretka i czarny sweter. Strażaków wyposażono też w odzież specjalną, która zastąpiła bojowe „moro”. Zamiast tego trafiły do nich lekkie ubrania koszarowe typu „Nomex”, specjalistyczne buty, hełm z przyłbicą, kominiarka i rękawice.

Posiadacie archiwalne zdjęcia, na których uwieczniono strażaków w zabytkowych już mundurach? Przesyłajcie je do nas!

Źródło:

  1. W. Pilawski, Umundurowanie straży pożarnych 1887 – 1982.

  2. Dz.U.1997.152.1001.

  3. fot. Zbiory Centralnego Muzuem Pożarnictwa w Mysłowicach


Komentarze


Zobacz również